Silken Sands 2

czyli wersja właściwa.
Zrobiona z Madelinetosh DK, dwóch precli, i chyba rozmiar wyszedł w sam raz.

Wzór lekko zmodyfikowany, jak pisałam w poprzednim poście – włóczki okazało się za mało i siłą rzeczy chusta jest mniejsza niż oryginalnie wzór przewidywał.
Podoba mi się bardzo, jest taka akurat w sam raz pod każdym względem.

A jako że już wszystko o niej napisałam w poprzednim poście przy okazji wersji próbnej – zapraszam na sesję zdjęciową.
Najładniejsze zdjęcie (moim subiektywnym zdaniem oczywiście) jest na samym końcu :))

Pozdrawiam słonecznie!!!
Prawda, że piękne niebo na tym ostatnim zdjęciu?

Ten wpis został opublikowany w kategorii chusta i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.