Jak dziergać z czarnej włóczki

Czarny to piękny kolor i bardzo go lubię.

Często noszę.
A czasami dziergam coś czarnego, i wtedy od razu uświadamiam sobie, jak ważne są drobne szczegóły
i jak bardzo pamiętanie o nich ułatwia życie 🙂
Srebrny Akcent
Po pierwsze – jasne druty. 
Tak rzeczywiście jasne, nie żadne kolory złamane, szare, metalowe – najjaśniejszy bambus!

Srebrny Akcent

Po drugie, jasne tło.
Niebieskie jeansy dla mnie już są za ciemne, biały jest najlepszy.
Mam taki dyżurny sprany ręcznik, który kładę na kolana. Nie jest gruby, nie grzeje, a kontrast robi doskonały!

Srebrny Akcent

Po trzecie – tło jednolite!
Miałam kiedyś piżamę w poziome cienkie czarno-białe paski.
Wystarczało pół rządka dowolnej robótki, żebym dostawała oczopląsu 🙂

Srebrny Akcent

Po czwarte – oświetlenie takie, jak nas uczono w pierwszej klasie podstawówki.
Albo naturalne, ale i wtedy siadam prawym bokiem do okna.
Albo lampka, z odpowiedniej strony, odpowiednio nakierowana. Żeby sobie nie zasłaniać i nie robić cienia.

Srebrny Akcent

W sumie, to te moje wskazówki, to żadna filozofia, każda w Was o tym wie!
Ale chciałam Wam pokazać moje czarne Silver Touch, czyli Srebrny Akcent w wersji czarnej, i tak mi jakoś wyszedł przy okazji temat (bo wahałam się pomiędzy czarnym, a robieniem ażurów z bawełny – mój Czarny Akcent jest z Sonaty ze starszych nieco zapasów).

Macie jeszcze jakieś inne pomysły na ułatwienie dziergania czarnego?

Pozdrawiam ciepło, wakacyjnie, renklodowo :)))

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.