Rękawiczki.

Na bazie Petroneli, włóczka ta sama i ten sam układ.
Tylko warkocz dla odmiany zrobiłam sobie inny!


Zima trzyma i wcale fajnie nie jest, ale ciepłe rękawiczki z Limy Dropsa mogą trochę złagodzić nieprzyjemności aury.
Zwłaszcza w tym smakowitym lekko fioletowym kolorku!


Jeszcze ręka prawa:


Oraz lewa:


I uciekam z tego mrozu. Wracam do drutów i kolejnych motków Limy.
Gdyż to jeszcze nie koniec prawie fioletowego udziergu.
Do zobaczenia za tydzień!

Ten wpis został opublikowany w kategorii mitenki, rękawiczki, wzór po polsku i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.