Beretka Reggia wersja 2

Przyznam się, że ta pierwsza wersja beretu zaprezentowana w poprzednim poście wcale mi się nie spodobała. Beret bardzo miękki, lejący się, leciutki – na moich krótkich i niezbyt obfitych włosach zupełnie się nie trzymał ani nie wyglądał.
Zdenerwowało mnie to, a także to robienie na okrągło, gdzie połowa czasu schodzi na przekładanie drutów lub przeciąganie żyłki i … zrobiłam wersję numer 2.

Włóczka podwójna.
Zamiast 6 powtórzeń wzoru – tylko 5.
Na dwóch drutach i zszyte.
Poszło błyskawicznie i razem z szyciem nie zajęło nawet trzech godzin.
Co mnie wielce usatysfakcjonowało, i nawet nie zniszczył mego entuzjazmu fakt, że zaczęłam około 22 i skończyłam już po północy.
Jeszcze namoczyłam i zostawiłam do suszenia. I poszłam spać w poczuciu dobrze wykonanej pracy.

Rano okazało się, że ta podwójna nitka w ogóle nie schnie, a że po południu miało być spotkanie z kuzynką i prezentacja udziergu – siedziałam z suszarką i marnowałam prąd na suszenie.

I zdziwiłam się. Ten pierwszy beret, który na mnie wyglądał po prostu żałośnie,  na kuzynce prezentował się całkiem dobrze. A ta druga beretka, co to może na mnie wyglądała jakby lepiej, na mojej kuzynce wydawała się taka jakby za mała. I ogólnie gorsza.
Pociesza mnie fakt, że może ją założy, jak się zrobi zimniej.

Gorąco wszystkich pozdrawiam i życzę udanego tygodnia 🙂
Dziękuję za komentarze i komplementy!
nietylkoSZALenstwo – czuję się zaszczycona, że spodobał Ci się komplecik, Himalajski Kaszmir występuje w tylu różnych pięknych kolorach, że na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.