Piona. Wzór po polsku.

Nadrabiam zaległości.
Dziergam raczej niewiele, ale za to ogarniam i przetwarzam na wzory to, co wydziergałam w zimie i wczesną wiosną. Dzisiaj czas na kolejny wzór z kolejnego kokonka.
Szanowni Państwo!
Oto Piona!!!

Piona powstała z potrzeby dziergania intuicyjnego.
Bardzo lubię tak sobie dziergać w miarę bezmyślnie, troszkę na autopilocie.
To znaczy wzór jakiś musi obowiązkowo być,
same prawe i lewe mnie nużą powtarzalnością ruchów.
Potrzebuję częstej zmiany, od czasu do czasu narzut, oczka razem, uważniejsze zerknięcie na robótkę dla sprawdzenia czy wszystko gra.

A jednocześnie takie niewymuszone błądzenie myślami i obserwowanie, gdzie mnie to zaprowadzi.
Jakie nieoczekiwane skojarzenia po sobie nastąpią
i co się z nich wykluje.
Ewentualnie,
słuchanie audiobooka.

Piona idealnie wstrzeliła się w moje zapotrzebowanie, a dodatkowo zmieniające się kolory dodały wigoru moim procesom myślowym.
Dziergało się wprost sielankowo!

Dlaczego taka nazwa?
Skąd się wzięła Piona?

Zaczęło się od Kokonka.
Pomysł na chustę się wreszcie skrystalizował:
próbka na starej bawełnie zrobiona i wszystko działa,
kartka w kratkę zapełniona symbolami,
wzór gotowy.

Zaczęłam wybierać włóczkę.
Oczywiście wyciągnęłam na środek salonu wszystkie zapasy, rozłożyłam elegancko i wyszło, że najbardziej do mnie przemawia Kokonek A851 szafir/turkus/biel/kiwi/zielone jabłuszko.

Z takimi przemowami nie ma co dyskutować,
sprawdziłam tylko czy mam go w odpowiednim metrażu,
a dusza podpowiedziała, żeby zacząć od zielonego.

Kokonkowe kolorki bardzo mi spasowały, pora roku była przedwiosenna i oczy tęskniły za konkretnymi nasyconymi barwami.
Zaczęłam się zastanawiać, co w naturze może mieć takie kolory i wyszło mi, że chyba tylko papuga.
Ja w temacie papugowatych jestem mało obznajmiona, ale potęga internetu jest wielka.
Nie dość, że poszerzyłam swoją wiedzę,
to jeszcze znalazłam Piony – ptaki miłe, przyjazne, delikatne i towarzyskie.
Zestaw cech wydał mi się idealnie dopasowany do moich potrzeb i zielono – niebieska chusta została nazwana Pioną.

Jak już pisałam na początku, Pionę robi się bardzo przyjemnie i dość intuicyjnie.
Ale na tym nie koniec jej zalet.
Jest to bowiem chusta dwustronna, a ta cecha jest zdecydowanie na czołowej pozycji mojej osobistej listy wyróżników chusty idealnej.
Oczywiście, coś za coś – nie da się osiągnąć chusty dwustronnej, a jednocześnie zachować relaksacyjnego dziergania samych oczek lewych w rzędach powrotnych.
I w Pionie też tego luksusu nie ma, oczka na stronie lewej to kombinacja prawych i lewych, tak jakby nieregularny ściągacz.
A wszystko, co ważne i wymaga manewrów ażurowych odbywa się na prawej stronie robótki.

Dla tych osób, które jeszcze nie zauważyły tej cechy Piony przedstawiam dowód:
zdjęcie bezpośrednio powyżej to strona prawa chusty,
poniżej – strona lewa.

Inną zaletą Piony jest możliwość dziergania w nieskończoność.
Wzór jest powtarzalny, nie ma specjalnej bordiury i dzięki takiemu rozwiązaniu można zużyć całą włóczkę, nie trzeba kończyć w określonym momencie.
Dla miłośniczek włóczek ombre jest to szczególnie ważne, gdyż można spokojnie wyrobić motek do ostatniego koloru.

Kolejną fajną cechą Piony jest zakończenie.
Ja postawiłam na falujący brzeg, każdą falę przypinałam osobno i na pewno jest to dodatkowy element dekoracyjny.
Ale
równie dobrze można postawić na blokowanie grawitacyjne, zakończyć dzierganie w innym momencie (że tak powiem bardziej równinnym) i zawiesić chustę na dwóch gwoździach.
Na dwóch spinaczach do bielizny.
Dwóch żabkach od karnisza.
I też będzie dobrze, choć nieco inaczej.

No i jeszcze pozytyw dobrze znany osobom, które po szydełku spróbowały zrobić chustę na drutach.
Ilość zużytej włóczki!
Moja Piona nie jest zbyt duża, taka niewielka zamotka w sam raz.
Powstała z 600m Kokonka 3 nitki.
Z 800m powstanie chusta wielkości średniej.
1000m da dużą chustę, którą będzie można wykorzystać jako pareo, narzutkę, otulacz wiosenno – jesienny itd.

I teraz pytanie, które może się nasunąć wnikliwym czytelniczkom:
skąd wziąć 600m skoro u większości producentów włóczek ombre kategoria długość rozpoczyna się od 800m?
Też miałam ten problem!
Zrobiłam tak:
po wybraniu zestawu kolorystycznego w gotowych motkach przeniosłam się do zakładki skomponuj swój motek i tam przekopiowałam kolory, a jednocześnie mocno skróciłam swój moteczek 😊
Trochę bardziej pracochłonne, ale działa!
A to najważniejsze.

Wzór na Pionę jest oczywiście dostępny, składa się z opisu słownego oczko po oczku i ze schematów graficznych. Oraz podaje wszystkie inne informacje potrzebne do sprawnego wydziergania chusty.
Można go nabyć albo na ravelry albo bezpośrednio ode mnie, ale wtedy trzeba się do mnie odezwać albo na maila (y.mleczyk@gmail.com) albo na FB

Tradycyjnie, przy premierze wzoru przez pierwszy tydzień jest zniżka 20%, czyli cena standardowa wzoru na chustę
20zł minus 20% = 16zł, i ta promocja obowiązuje do 23 czerwca 2021.
Na ravelry zniżka wskakuje po wpisaniu coupon code Piona.

Zapraszam!!!

PS. Wszystkie moje wzory można zobaczyć na RAVELRY lub na blogu w poście zbiorczym TUTAJ.
Ravelry jest stroną sprzedażową i tam kupuje się automatycznie, a jeśli ktoś woli ominąć te wszystkie międzynarodowe transakcje i woli tradycyjny przelew na konto, wtedy zapraszam do kontaktu ze mną (y.mleczyk@gmail.com)  

Ten wpis został opublikowany w kategorii chusta, chusty trójkątne, kokonek, wzór po polsku i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.