Kolor wszechczasów

to dla mnie niebieski.
Z naszą miłością  bywało różnie, były momenty zauroczenia innymi kolorami, ale to nigdy nie trwało długo. Niebieski to jednak zawsze był numer 1.

Takie coś w krwioobiegu, od czego nie ma ucieczki.
W genach.
W całej istocie.
I ciągle, i nadal mnie ten kolor zachwyca, i właściwie każda niebieska rzecz to jest coś, co wpasowuje się idealnie i naturalnie w moje życie. Cieszy oko i grzeje serducho 🙂

Macie taki swój kolor, który przetrwał każde zawirowanie w Waszym życiu?

Babyalpaca Silk Dropsa.
Wzór mój własny – Droplet czyli Kropelka.

Pozdrawiam cieplutko i niebiesko :))))

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.