Dzierganie błyskawiczne

miało miejsce w ten weekend.
Jak to pięknie ujęła jedna z moich znajomych anglojęzycznych – a knitting fury!

Jedna z moich koleżanek poprosiła o chustę dla swojej koleżanki, niby na Mikołaja, ale Mikołaj ma przyjść 3 dni wcześniej, a jeszcze dodatkowo w stolicy.

Powstała więc błyskawiczna Publiczna w wersji na zimę, z pure merino dosyć grubego, bo 280m/100g. Zblokowałam ją dość energicznie przy pomocy 194 szpilek i wyszedł bardzo przyzwoity ażur! Mam nadzieję, że spełniłam oczekiwania i że się spodoba!
Zobaczcie same:

Lubię listopad. Pogoda nie wymusza żadnej aktywności i tak sobie można spokojnie siedzieć, dziergać, czytać i nie mieć przy tym zbyt wielu wyrzutów sumienia 🙂

Przeczytałam Akunina obie Diamentowe Karoce. Właściwie to przesłuchałam, ale piszę o czytaniu siłą przyzwyczajenia. I mam mieszane uczucia, więcej o tym tutaj.
I od tego Akunina zaczęłam jakąś czarną serię czytelniczą.
Co zacznę jakąś książkę, to po rozdziale lub dwóch odkładam. Nic mi się nie podoba, Akunin chyba wyczerpał moje możliwości bezmyślnej lektury. A na takie tylko trafiam.
Powtarzam swoje ulubione: ‚to nic nie wnosi, szkoda czasu i oczu’, i biorę się za kolejną pozycję, i kolejną. Już chyba z dziesięć książek tak potraktowałam, i mam coraz głębsze pragnienie, żeby ta passa się już przerwała.

A że dzisiaj środa i WDiC u Maknety, idę zaraz Was odwiedzać, popatrzę, co czytacie i może coś mnie zachęci 🙂

Pozdrawiam leniwie i listopadowo :)))

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.