Fioletowy udzierg czyli czapka zagwozdka

Czapka zagwozdka odgwożdżona.
Problem polegał na tym, że fioletowej wełny było na ciut więcej niż pół czapki i musiałam wykombinować jakiś sposób, żeby dołożyć drugi kolor, ale żeby go nie było za bardzo widać. Bo czapka w założeniu miała być fioletowa.
Dołożyłam czarny i robiłam na zmianę, jeden rządek fioletowy, drugi rządek czarny. Z tym, że w rządkach czarnych przekładałam co 5 oczko fioletowe bez przerabiania. Tym sposobem (nazywa się slipped stitches) fioletowy pozostał kolorem dominującym, czarny trochę schował się w tle, no i wystarczyło na całą czapkę.
Wygląda tak:

Jasne, że lepsza byłaby wersja bez czarnego, ale jak się nie ma, co się lubi …


Pozdrawiam wiosennie. Słońce świeci, śnieg się topi, powietrze pachnie … Eh, żeby to już tak zostało :)))

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.