Gala G – odsłona druga

zgodnie z tym, co napisałam w poście w zeszłym tygodniu – mam tendencję do robienia dwa razy tego samego 🙂

 

Gala G powstała więc też w kilku egzemplarzach i wersjach kolorystycznych 🙂Pierwsza była naznaczona wieloma kłopotami, a dzierganie bardzo rozciągnięte w czasie,
następne Gale G już poszły dużo szybciej.

Szal bardzo mi przypadł do gustu, nosi się go cudownie,
te koraliki tak uroczo i delikatnie pobrzękują 🙂

Czarny kolor też należy do moich ulubionych,
jest taki uniwersalny i ponadczasowy.

Jak czasami Wam piszę – ciągle zgłębiam tajniki robienia dobrych zdjęć.
Przy czarnej Gali G próbowałam, jak działa samowyzwalacz …
doświadczenie ciekawe bardzo, efekty zdumiewające czasami 😉

Po odrzuceniu zdjęć całkowicie nieostrych,
całkowicie beznadziejnie beznadziejnych,
poucinanych tu i tam fragmentów szala lub mnie –
pozostało mi takie coś:

oraz bardzo podobne takie coś:

 
 

I dodam jeszcze, że moja Gala G jest dość śliska, ciężka i lejąca,
i wcale nie jest proste zdążyć przed tym samowyzwalaczem … hehehe 😉

Za tydzień wstęp do wrześniowego ‚Podziergajmy wspólnie’
a dziś pozdrawiam letnio i słonecznie 🙂

PS. Wzór na Galę G jest oczywiście dostępny niezależnie od momentu publikowania posta i każda dziewiarka może sobie wydziergać taką samą chustę. Wzór jest idealny na grubą włóczkę oraz możliwy do wykonania przez osoby początkujące.
Wzór jest w pdf i podane są w nim wszystkie potrzebne informacje oraz schemat i opis słowny oczko po oczku, kupowany bezpośrednio ode mnie kosztuje 20zł – tak jak wzory na wszystkie chusty.
🙂
Wszystkie moje wzory można zobaczyć na RAVELRY lub TUTAJ na blogu. Ravelry jest stroną sprzedażową i tam kupuje się automatycznie, a jeśli ktoś woli ominąć te wszystkie międzynarodowe transakcje i woli tradycyjny przelew na konto, wtedy zapraszam do kontaktu ze mną (y.mleczyk@gmail.com)  
🙂
Ten wpis został opublikowany w kategorii szal, wzór po polsku i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.