Filgutki :)

Lato w pełni, wspólne dziergania jakby trochę straciły na impecie,
bo i gorąco,
i innych zajęć moc,
i ogólnie wakacje 🙂

Dobry moment, żeby zmienić repertuar
i przejść na małe formy!

Do małej formy potrzeba małych obywateli, a tego akurat ostatnio całe szczęście znowu więcej.
Chodzę sobie po ulicach,
i z dużą satysfakcją patrzę na coraz więcej dziewczyn w ciąży,
coraz więcej wózków
i coraz więcej rodzinnych spacerów z trójką lub nawet czwórką dzieci.

Z minimalnie mniejszym zadowoleniem słucham nieustannego hałasu z placyku zabaw koło bloku,
ale w sumie to miła odmiana po ciszy ostatnich lat.

Ale do rzeczy:

w sierpniu będziemy robić:
buciki dla maluszka
i do kompletu czapeczkę.

Wzór nazywa się ‚Feel Good baby booties’ i ‚Feel Good baby hat’,
pomysł nazwy był poddany przez anglojęzyczne testerki,
z uzasadnieniem,
że każde dziecko będzie się dobrze w takim udziergu czuło,
no i konsekwentnie każda mama będzie zadowolona, że jej dziecko jest szczęśliwe.

No ale ‚Feel Good’ to po polsku średnio brzmi,
więc – ‚Filgutki’ 🙂

Oba wzory są rozpisane na 4 rozmiary, od noworodka do dziecka mniej więcej 9-cio miesięcznego,
co oczywiście jest do pewnego stopnia umowne.
Na przykład:
w mojej rodzinie właśnie urodziły się dwie dziewczynki, różnica miesiąca, i choć ich ojcowie są rodzonymi braćmi, to jedna panienka przyszła na świat o 10 cm dłuższa od drugiej 🙂

Potrzebna włóczka:
jeśli chodzi o naturalne włókna, to różne są opinie
gdyż mogą uczulać,
drapać,
drażnić delikatną skórę.

Bawełna.
Akryl – jest mnóstwo odmian tzw. Baby, specjalnie wymyślonych dla dzieci.
Ewentualnie zasięgnięcie opinii u mamy dziecka.

Im dziecko starsze, tym odporniejsze, wiadomo,
ale te maleńtasy potrzebują włókien bardzo delikatnych.

Ilość:
zdecydowanie zależy od rozmiaru,
od 25 do 50 gramów na Filgutki butki
i mniej więcej tyle samo na Filgutkę czaputkę.

Grubość włóczki:
wzór jest rozpisany na próbkę 7 oczek i 10 rzędów = 2,5cm x 2,5cm
ale można wziąć włóczkę cieńszą lub grubszą.

Jeżeli cieńszą – to wtedy butki dla noworodka wyjdą z rozpiski na 3 miesiące,
a jeżeli grubszą – na odwrót.

Potrzebne umiejętności:
dzierganie na drutach skarpetkowych (na okrągło),
oczka prawe i lewe,
natomiast wykonanie tego dekoracyjnego elementu jest wytłumaczone i pokazane na zdjęciach, niemal ruch za ruchem.

Czaputka Filgutka występuje w kilku wersjach, do wyboru przez dziergającą:
wersja standardowa bez dodatków,
z wywijaną pliską,
z możliwością przeciągnięcia czegoś ozdobnego przez ażur,
zawiązaniem kokardki itd.

Czyli zadanie na najbliższe dni wygląda tak:

1. rozglądamy się za dzieciątkiem, które obdarujemy udziergiem
2. przeglądamy zasoby własne
3. odwiedzamy lokalną pasmanterię i oglądamy asortyment – powinno się coś znaleźć, akrylu w lokalnych pasmanteriach nie brakuje!
4. ewentualnie szukamy w internecie
5. robimy próbkę i sprawdzamy, na ile pasuje do podanej, w razie potrzeby zmieniamy druty na grubsze / cieńsze, dobrze też sprawdzić, czy tak samo wychodzi na płasko i na okrągło – ja na przykład na okrągło zawsze dziergam ściślej
6. czekamy do 1 sierpnia i zaglądamy na ‚Podziergajmy wspólnie‚ po wszystkie informacje na temat sierpniowej edycji

Mam nadzieję, że zmiana repertuaru ciekawa,
i że Filgutki Wam się podobają 🙂

pozdrawiam wakacyjnie i morelowo!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.