Srebrny akcencik po raz drugi

Zrobiłam po raz drugi Silver Touch, tym razem srebrny akcencik został zamieniony na kremowo połyskliwo jasny. Na zdjęciu ten połysk słabo wychodzi, ale uwierzcie na słowo, jest bardzo ładny!

Taki kolor, który w dzieciństwie kojarzył mi się z panią w średnim wieku, elegancko ubraną, i one zawsze miały takie apaszki w miękkich połyskujących kolorach. Czasami teraz też się takie kolory trafiają, ostatnio w niedzielę widziałam sukienkę w odcieniach miękkiego różu przetykanego właśnie tym kremowym, taka się wydawała delikatnie jedwabna, gładka i … powtórzę, miękka.

Chustę zrobiłam dla znajomej, i mimo, że normalnie nie przepadam za robieniem dwa razy tego samego, to akurat tą chustę robiłam z dużą przyjemnością. Mam nadzieję, że właścicielka będzie ją z równie dużą przyjemnością nosić.

Nie będę się rozpisywać, bo mój komputer gorącej pogody nie lubi i zaraz zastrajkuje!

Pozdrawiam sierpniowo, letnio, upalnie, gorąco i słonecznie 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.