Yarn Along – Lotus 4, 5 i Trzecia Strona Medalu

Środa – czytamy i dziergamy wspólnie u Maknety.

Dzisiaj zacznę od przedstawienia Lotusa 4. Wygląda tak :

stranded knitting hatstranded knitting hat

Ciemny brąz i rudy to zawsze udane zestawienie kolorystyczne. Motyw
lotusa jest taki wdzięczny, że nie mogłam mu się oprzeć po raz kolejny.
Powoli jednak nasza przyjaźń zbliża się do przerwy, kolejnych lotusów w
planach brak. Co oczywiście nie oznacza, że się poddaję. Jeszcze jeden
żakard czeka na prezentację, a co będzie dalej, to się okaże.

stranded knitting hat

 stranded knitting hat

Wzór środkowy to Lotus, wzór ‚okalający’, czyli dolny i górny to moja wariacja na temat ‚bardzo nudne zebranie w pracy’. Wystarczy kartka papieru w kratkę, ołówek i gumka, i okazuje się, że dzięki podzielności uwagi można połączyć przyjemne z pożytecznym. Oczywiście pod warunkiem, że nie siedzi się na samym froncie 😀

 
stranded knitting hatstranded knitting hat

stranded knitting hatA teraz co czytam. Zaczęłam wczoraj słuchać Francisa Clifforda ‚Trzecia Strona Medalu’. Główny bohater okradł bank, w którym pracuje. Na razie uciekł do Dublina i przeliczył pieniądze. Wyszło mu, że ukradł równowartość swoich zarobków na przestrzeni 6 lat.

Błyskawicznie przeliczyłam sobie swoją pensję.
Błyskawicznie doszłam do wniosku : nie warto okradać banków.

Wniosek tym trafniejszy, że autor skupia się na emocjach bohatera, często przewija się stwierdzenie, że …od tej pory taka czy taka emocja (negatywna i niszcząca oczywiście) będzie mu stale towarzyszyć…

Dziergam ostatniego (na razie) Lotusa. Będzie czarno-różowy, szczegóły wkrótce.
Poprzednie Lotusy TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ.

Pozdrawiam żakardowo!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.